Chuusei Academic

Chuusei Academic
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Plątanina korytarzy do pokoi

Go down 
AutorWiadomość
Archamelis
Medyk
avatar

Posts : 33
Join date : 02/07/2010
Age : 20

Karta Postaci
Zajęcia Szkolne:
Rasa :

PisanieTemat: Plątanina korytarzy do pokoi   Wto Lip 06, 2010 8:19 am

Każdy korytarz prowadzi do jeszcze innego, na którym znajdują się pokoje. Oczywiście większość wie, które korytarze są z komnatami nauczycielskimi, które są przeznaczone dla uczniów, no i każdy wie gdzie znajduje się komnata dyrektora szkoły. Ściany przyozdobione lampami ściennymi i obrazami, a podłoga mięciutkim i zawsze czystym dywanem w różnorakie wzory.

_______________________________________________________

Jeszcze, gdy byli przed samym budynkiem zwróciła się do Aloise (nie odmieniam .__.)
-Mam nadzieję, że w miarę zapamiętałeś drogę- rzekła i zaraz potem lekko się roześmiała. Czy takimi nowymi uczniami, nie powinien zajmować się prefekt? No nie ważne, bo i tak miała po drodze, to czemu nie. Właśnie zorientowała się, że zostawiła opaskę na biurku w pokoju medycznym. Jutro po nią wróci... Z resztą każdy wie, kto chodzi w opaskach na oczy. Kiedy weszli powoli zaczynało się ściemniać, jednak powietrze nadal było ciepłe. Kiedy byli na jednym z głównych korytarzy rozejrzała się. Zaczęła zastanawiać się, którędy do uczniowskich komnat, a który korytarz prowadzi do nauczycielskich.
-No i tutaj zaczynają się schody... Znaczy, nie pamiętam czy w lewo czy w prawo są wasze komnaty- powiedziała spokojnie, jakby nie przejmując się tym. W końcu nie jest to ogromny problem. Zaczęła czegoś szukać w swoich kieszeniach. W końcu pokoje były ponumerowane. Na jej przywieszce do klucza od jej pokoju widniał numerek dziesięć. Lekko zajrzała i popatrzyła na numerki przykręcone śrubami.
-Zapewne jeszcze nie masz zajętego pokoju. Wolne pokoje mają zostawione klucze w drzwiach- powiedziała i zaczęła iść tam gdzie był jej pokój.
-W korytarzu na przeciwko są wasze... Znaczy uczniowskie- dodała i włożyła kluczyk do zamka. Po chwili otworzyła je, a te zaskrzypiały. Chłopak mógł mieć odruch skrzywienia, jednak ona już się przyzwyczaiła. No jak ma się taką samą podłogę to nie trudno się przyzwyczaić do jęków drzwi.
-To do zobaczenia, kiedyś tam- rzekła jeszcze wychylając się zza ramy drzwi i po chwili znów za nimi znikając, tym razem już je zamknęła na klucz.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Plątanina korytarzy do pokoi
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Chuusei Academic :: Akademiki :: Akademik Nocny :: Korytarze-
Skocz do: