Chuusei Academic

Chuusei Academic
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zgadnij kto! Archamelis

Go down 
AutorWiadomość
Archamelis
Medyk
avatar

Posts : 33
Join date : 02/07/2010
Age : 20

Karta Postaci
Zajęcia Szkolne:
Rasa :

PisanieTemat: Zgadnij kto! Archamelis   Pią Lip 02, 2010 7:27 am

Imię: Archamelis, Archamel, Arch… Jak tam kto ją nazwie
Nazwisko: Sevie
Rasa: Demon
Ranga: Medyk
Wiek: Mówi, że około 29, jednak ile naprawdę?
Wygląd:Biała cera bez żadnej skazy. Nie licząc pieprzyka pod lewym okiem. To jedyne co ma na twarzy co do skóry. Proste, również białe włosy sięgające do łopatek. W dotyku są jedwabne i wyjątkowo sypkie, przez co przy najmniejszym wietrze 2/3 jej włosów unosi się do góry. Jedno z oczu jest przysłonięte przepaską. Najnormalniejszą czarną przepaską, przez co niektórzy mówili na nią „pirat”. Jakież to ciężkie życie próbować być miłym. Zawsze widoczna tęczówka ma kolor coś co można uznać za zielony wymieszany z żółtym. Limonkowy? Być może, jednak ona nazywa to wybrykiem genetycznym. Pod opaską nie ukrywa niewidzącego oka, jednak kolejny wybryk genetyczny, czyli oko, które posiada malinową tęczówkę. Ubrana jest najczęściej w coś co kompletnie nie przypomina stroju medycznego. No bo kto powiedział, że medyk musi mieć no na przykład strój pielęgniarki czy pielęgniarza? Z resztą to by było głupie. Nosi coś podobnego do wełnianego swetra bez rękawów i czarne jeansy. Nie jest jej za gorąco w na przykład lato? Nie. Wśród uczniowskich mundurków, nagle takie białe coś. Od czasu do czasu, można ujrzeć na jej nosie proste, druciane okulary. Jednak to zdarza się bardzo rzadko, gdyż jednocześnie zdejmuje przepaskę i je zakłada. Dużo jej to daje z takiego powodu, że ma wadę wzroku, ale to już inna historia.
Charakter: Kto powiedział, że demony nie mogą być miłe? Tak, chociaż na milutką nie wygląda, tak naprawdę jest bardzo pomocna, uprzejma i zawsze można na niej polegać. Jednak jak na demona przystało, może rozpocząć walkę, a ten, który odważył się ją obrazić w jakikolwiek sposób, pozna co to ból, upokorzenie lub chociaż przegrana. Nie da sobą pomiatać, a na pewno takim szczeniakom z tej szkoły. Często występują u niej odruchy przy tym co robi. Kiedy szuka na przykład książki, musi postukiwać paznokciem, czy nawet obcasem swojego buta. Bardzo często zdarza jej się nucić czy zamyślić. Najczęściej gestykuluje kiedy mówi. Zakłopotanie nieświadomie ukazuje ocieraniem ręki, rozgrzewaniem palców czy nawet ocieraniem dłońmi o biodra. Bardzo dobrze zna się na psychologii, jednak czy to się jej przydaje? Rzadko, ale jednak. Wie, że właśnie te wyżej wymienione odruchy są jej wybrykiem psychicznym. Ale cóż poradzić. Nienawidzi dzieci i nie planuje stałego związku. Co do dzieci, to nie, że nienawidzi na przykład 10-latków. Chodzi o dzieci do 9 roku życia. Jak dla niej, jest to najbardziej wnerwiający dla osób w pobliżu czas dzieciństwa. Ciągle zadają pytania i czegoś chcą. Jeżeli chodzi o związki, to po prostu nie chce nikogo krzywdzić... No i na co jej ktoś, skoro sama sobie radzi? 5 letnim dzieckiem nie jest, prawda?
Moce:
Zaawansowane leczenieJak na medyka przystało. Rekonstrukcja tkanek, złamanych kości, zadrapań, głębokich ran, oparzeń ect. Oczywiście wszystko zależy od stopnia rany. Jeżeli chodzi o rekonstrukcję tkanek i złamanych kości, zajmuje jej to o wiele dużo czasu i zabiera jej to bardzo dużo energii, dlatego nigdy nie stosuje tego w walkach, gdyż później nie ma szans na wygraną. Jak można walczyć na wpół przytomnym?
Nie jest to umiejętność magiczna, ale jest silniejsza i nieco zwinniejsza od normalnych przedstawicieli jej rasy.
Historia: Nie jest zbyt ciekawa. Jest wręcz nudna. Żyła z rodzicami w jakiejś wiosce do 19 roku życia, dopóki ciotka nie powiedziała jej, że tak nie może żyć. Owa ciotka mieszkała blisko bardzo rozbudowanego miasta i oczywiście była wręcz obrzydliwie bogata. Na początku Archamelis była gościem, w jej ogromnym domu. Jednak czy zamieszkałą budowlę o dwustu pokojach i czterdziestu łazienkach można nazwać domem? Raczej zamkiem. Tak, jest to zdecydowanie lepsze określenie, szczególnie, że nie stał sobie ot tak w środku miasta, a daleko na uboczu, głęboko w lasku, a do posiadłości prowadziła kręta dróżka. Archamelis za bardzo to się nie podobało. Jedynie żywymi postaciami w domu była służba. Dziesięć pokojówek, dwaj lokaje, trzej kucharze i dla nich wszystkich po jednej osobie do pomocy. Razem w roli sprzątających było dwadzieścia, lokai do przyjmowania gości, którzy przybywali jeden raz na rok ruski, było czterech a kucharzy sześciu. Bardzo dużo prawda? Jednak dom i tak nadal był pusty. Ciotka często wyjeżdżała. Jednak to nie oznaczało, że dziewczyna się nudziła. Wręcz przeciwnie, wysłuchiwała tego co mają do powiedzenia służące tutaj osoby, pomagała im. Często mówili, że kiedy nie ma ciotki mają dużo spokoju i tylko dlatego tutaj są, chociaż nic im nie płaci. No bo trudno mieć problem z jedną osobą, o bardzo małych wymaganiach. Jednego dnia dostała list od nieznajomego. Na kartce napisane było o tym, że ciotka zginęła w wypadku. Dziewczę nie przejęło się tym. Kobieta nie była jej bliska, z resztą w spadku nie zostawiła jej nic. Nic, nawet domu. Wcześniej napisała testament, przed jej przybyciem, więc nie przewidziała tego. Dom został zabrany przez gminę jako antyk. Wszyscy służący poszli swoimi drogami. Jedyna Archamelis nie miała co ze sobą zrobić. Rodzice nie zostawili po sobie śladu, oprócz pisma o sprzedaniu domu i przeprowadzce. Kiedy wędrowała od miasta do miasta w poszukiwaniu pracy i domu zauważyła wróżkę. Jej małą mieścinkę, którą nawet nie można było nazwać budynkiem. Kiedy weszła do środka od razu nie została przywitana zbyt mile. Słowa „Precz przeklęta”, chyba nie świadczą i niczym dobrym, prawda? Jednak ta się nie zniechęciła, a wręcz poszła do tej, która tak na nią nawrzeszczała.
-Witam. Dlaczego od razu przeklęta?- zapytała i lekko się uśmiechnęła. Ach, takie staruszki ją śmieszyły. Biedna nieświadoma tego, że ma w sobie zło.
-Ty… Masz w sobie zło piekielne. Odejdź stąd natychmiast- odpowiedziała staruszka, a w jej głosie słychać było strach. Na to Arch nic nie powiedziała. Ona i zło piekielne? Nikt jej nie powiedział, nic o tym nie wiedziała. Od razu jej moce nazywać złem piekielnym? Jest… Inna i tyle.
-Mam dla ciebie miejsce. Idealne, ale to nie jest piekło. Jakaż szkoda, że nie mogę cię odesłać tam skąd pochodzisz- dodała pół-mrukiem starsza pani. Połowa miasta uważała ją za taką, której się pomieszało w głowie ze starości. Pomimo sędziwego wieku nawet dobrze się trzymała. Zaciekawiona dziewczyna tym wszystkim uważnie przyjrzała się kobiecie.
-Słucham- mruknęła dziewczyna będąc już trochę zmęczona. No bo żywiąc się i pijąc wodę od ludzi, którzy się nad nią zlitowali było trochę ciężko. Wróżka zaczęła coś pisać piórem. Prawdziwym, od prawdziwego ptaka. Kto teraz takim czymś pisze? Nie jej sprawa. Kiedy już nabazgroliła coś na skrawku papieru wręczyła go Archamelis.
-Idź tam i nie wracaj… Co się ze mną dzieje, że pomagam demonowi…- ponownie mruknęła niezadowolona. Raczej nie pomagała, a chciała się jej pozbyć. No ale lepszy rydz niż nic, czyż nie? Dziewczyna skinęła głową z lekkim, szyderczym uśmieszkiem, przez co starsza kobieta jeszcze bardziej się przestraszyła. Czemu się bała kogoś, kto nawet nie wiedział, że jest demonem? Może miała jakieś złe wspomnienia, z resztą co ją to obchodzi? Kiedy ponownie wyszła na ulicę, poluźniła dłoń złożoną w pięść i zobaczyła co jest na kartce. Adres… Jakiś dziwny, lecz postara się tam dotrzeć. Tam prawdopodobnie będzie jej przyszłość. Do dłuższym czasie przybyła do akademii. Dalej już mniej więcej wiemy, prawda?




Nie czytajcie historii ._.
Jak teraz to widzę, to się zastanawiam co brałam kiedy to napisałam... Mam nadzieję, że poza tym niczego nie zpie.... Zepsułam :3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carnal
Hrabina/Lider Prefektów/Uczeń
avatar

Posts : 153
Join date : 23/06/2010
Age : 30

Karta Postaci
Zajęcia Szkolne: Zajęcia Nocne
Rasa : Wampir

PisanieTemat: Re: Zgadnij kto! Archamelis   Pią Lip 02, 2010 7:50 am

Cudo *_*

Akcept
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Zgadnij kto! Archamelis
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Chuusei Academic :: Organizacja :: Zapisy :: zaakceptowane-
Skocz do: